Ślepy zaułek

Ślepy zaułek

Czasem możemy wejść w ślepy zaułek z wokalem i wówczas będzie słabo. Siądzie nam samoocena i zamiast na emisję głosu trafimy do psychologa, który jednak… nie wiele zdziała. Bo trzeba „odblokować” GŁOS. I tutaj pozytywne zaklinanie przyszłości na nic się nie zda. To jest instrument złożony z mięśni. Jeżeli wiemy, że coś jest nie tak i nie dźwigamy dźwięków to znaczy, że DOBRZE DIAGNOZUJEMY. Tylko opanowanie pracy mięśni będzie miało rację bytu. Nic tu nie da kąpiel w lawendzie czy aromaterapia. To działania doraźne równie skuteczne jak codzienne jedzenie kisielu ?

Ha, a instrumentaliści ćwiczą godzinami przez kilka lat układy mięśni…